Powrót do strony głównej

Wykaz haseł


NAUCZANIE PAPIEŻA FRANCISZKA

ZMARTWYCHWSTANIE JEZUSA CHRYSTUSA

Jezus naprawdę żyje


Prawda o zmartwychwstaniu Jezusa bywa często zniekształcana, źle rozumiana. Dlatego papież Franciszek w swoim nauczaniu z naciskiem podkreśla realność tego faktu, dzięki któremu Chrystus żyje, jest blisko nas i pragnie nas zbawić.

Z powodu obojętności religijnej często wiara w Chrystusa zmartwychwstałego bywa odrzucana lub zaciemniana

Papież zauważył, że choć prawda o Zmartwychwstaniu Jezusa stanowi centrum naszej wiary, to nie brakuje prób jej dyskredytowania czy zaciemniania, a często mamy do czynienia z wątpliwościami wśród wiernych. „Dzieje się tak z powodu powierzchowności, czasami indyferentyzmu, ponieważ ludzie zajęci są tysiącami spraw uważanych niekiedy za ważniejsze niż wiara, lub z wyłącznie horyzontalnej wizji życia.” (Katecheza 3.04.2013)

Chrystus naprawdę zmartwychwstał, dlatego Jego uczniowie o tym mówili

Papież Franciszek przeciwstawia się błędnemu przekonaniu, że Jezus nie zmartwychwstał, a mówi się o tym, że powrócił do życia, bo wymyślili sobie to Jego uczniowie, bo lekkomyślnie uwierzyli w ten swój wymysł i tak opowiadali innym. Na ten błąd Papież odpowiada: „To nie ich wiara stworzyła zmartwychwstanie, lecz spotkanie ze Zmartwychwstałym nadało nową moc ich wierze i dostarczyło jej niewzruszonego fundamentu”. (Katecheza 3.04.2013) Czyli to nie fałszywa wiara Piotra, Dwunastu, nawróconego Szawła i innych uczniów Jezusa, lecz spotkanie żyjącego Chrystusa pobudziło ich do szerzenia wiary w Zmartwychwstałego.

Papież przypomina podstawową prawdę, że zmartwychwstanie Chrystusa jest faktem, który naprawdę miał miejsce, i w ten fakt wierzymy. Zmartwychwstanie nie jest wytworem łatwowierności uczniów Jezusa ani fantazji ludzi religijnych. Zmartwychwstanie nie jest też wytworem naszej wiary. Po prostu wierzymy w to, co naprawdę się stało: w zmartwychwstanie Jezusa, które naprawdę się dokonało.

Przez swoje zmartwychwstanie Chrystus przeszedł do nowej formy ludzkiego życia

Dzięki swojemu zmartwychwstaniu „Jezus staje się obecny w nowy sposób: jest On ukrzyżowanym, ale Jego ciało jest chwalebne. Nie powrócił do dawnego sposobu życia ziemskiego, lecz jest to nowa forma Jego życia jako człowieka. Dlatego ci, którzy Go spotykali, zwykle nie rozpoznawali Go i jedynie poprzez Jego słowa i gesty otwierały się ich oczy. (Katecheza 3.04.2013)

„Ta sama miłość, z powodu której Syn Boży stał się człowiekiem i poszedł aż do końca drogą pokory i daru z siebie, aż do piekieł, aż do otchłani oddzielenia od Boga, ta sama miłosierna miłość zalała światłem martwe ciało Jezusa i przemieniła je, sprawiła, że przeszło do życia wiecznego. Jezus nie powrócił do poprzedniego życia, do życia doczesnego, ale wszedł do chwalebnego życia Boga i wszedł w nie z naszym człowieczeństwem, otworzył nas na przyszłość nadziei.” (Urbi et orbi 31.03.2013)

Żyjący Jezus nie należy już tylko do przeszłości

Oprócz wyraźnego odrzucania zmartwychwstania istnieje jeszcze inna forma zaciemniania tej prawdy. Polega ona na tym, że to wydarzenie, które dokonało się w przeszłości, nie ma żadnego wpływu na nasze życie, tak jak nic nie zmienia w naszym codziennym życiu wskrzeszenie przez Chrystusa córki Jaira, młodzieńca z Nain, Łazarza. Tak było i na tym koniec.

Na to błędne nastawienie do prawdy o zmartwychwstaniu Papież odpowiada, że dzięki temu wydarzeniu „Jezus nie należy już do przeszłości, ale żyje w teraźniejszości i jest ukierunkowany ku przyszłości, jest wiecznym „dzisiaj” Boga” (Hom. 30.03.2013) Dzięki zmartwychwstaniu wszyscy ludzie do końca świata będą mogli spotkać na ziemi żyjącego Chrystusa, Boga-Człowieka, i otrzymać od Niego łaskę zbawienia. Dzięki Jego zmartwychwstaniu sami w dniu ostatecznym zmartwychwstaną.

Żyjący zmartwychwstały Chrystus powinien być przyjęty przez nas jako najlepszy i najwierniejszy przyjaciel

Ten, kto żyje z Jezusem w głębokiej przyjaźni, nie popada w błąd traktowania Jego zmartwychwstania jako wydarzenia ważnego jedynie dla Maryi i Jego pierwszych uczniów, przygnębionych z powodu ukrzyżowania Go. Do żywego, zażyłego osobistego kontaktu z żyjącym Zbawicielem zachęca nas Papież: „Zgódź się więc, aby zmartwychwstały Jezus wszedł w twoje życie, przyjmij Go jak przyjaciela, z ufnością: On jest życiem! Jeśli dotąd byłeś od Niego daleko, zrób mały krok - przyjmie cię z otwartymi ramionami. Jeśli jesteś obojętny - zaryzykuj: nie rozczarujesz się. Jeśli zdaje ci się, że trudno za Nim iść, nie lękaj się, powierz się Jemu, bądź pewien, że On jest blisko ciebie, jest z tobą i obdarzy cię pokojem, którego szukasz, i siłą, by żyć tak, jak On chce”. (Hom. 30.03.2013)

Ponieważ Jezus żyje, nie należy Go szukać w przeszłości ani pośród umarłych, lecz pośród nas, w nas, w naszym życiu

„Jakże często potrzebujemy, aby Miłość nam powiedziała: dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?” (Hom. 30.03.2013) Papież zachęca nas, byśmy nie poddawali się zgorzknieniu, lecz szukali żywego Jezusa. Mówi: „Problemy, troski dnia powszedniego sprawiają, że skłonni jesteśmy zamknąć się w sobie, w smutku, zgorzknieniu... a tam jest śmierć. Nie szukajmy tam, Tego, który żyje!” (Hom. 30.03.2013)

„Niech nas otwiera na swoją nowość, która przemienia, na niespodzianki Boga. Niech nas czyni ludźmi zdolnymi do pamiętania o tym, czego On dokonuje w naszych dziejach osobistych i dziejach świata. Niech sprawi, abyśmy potrafili odczuwać Go jako żyjącego, żywego i działającego pośród nas. Niech nas uczy każdego dnia, byśmy nie szukali wśród umarłych Tego, który żyje. Niech się tak stanie”. (Hom. 30.03.2013)


 

(Redakcja artykułu: 15 lipca 2013, ks. Michał Kaszowski)

Podobne tematy omówione na stronie www.teologia.pl: Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa; Zmartwychwstanie ciał

 



Powrót do strony głównej

Wykaz haseł