Powrót do strony głównej

Wykaz haseł


NAUCZANIE PAPIEŻA FRANCISZKA

RADOŚĆ

Radość w cierpieniach


Drażniące mówienie o radości

Mówienie o pokoju wewnętrznym, o potrzebie radości denerwuje niektórych ludzi. Mówią: „A z czego się tu cieszyć? Ludzie są podli, świat jest zły. Mamy same tylko kłopoty”. Starsi zwykle dodają do tego z nostalgią: „Kiedy byliśmy młodzi, było zupełnie inaczej”. Każdy doświadczył w swoim życiu cierpienia fizycznego i psychicznego. Nie omijają one wierzących, tak jak dotknęły sprawiedliwego Hioba, Maryję i samego Jezusa, Syna Bożego. Czy w takim razie takie dary Ducha Świętego jak pokój i radość (por. Ga 5,21-22) nie są czymś realnym?

Różne sposoby ujawniania się daru radości

Radość i pokój to dary realne. Są prawdziwe i ujawniają się nawet w chwilach największych cierpień. Jednak w różnych okolicznościach życiowych przyjmują różne formy: od pełnej radości i pokoju – w okresach braku większych cierpień – do promyka nadziei, w sytuacjach trudnych.

Na tę różnorodność przejawiania się radości zwrócił uwagę papież Franciszek w swojej adhortacji Evangelii gaudium: „Przyznaję jednak, że radości nie przeżywa się w ten sam sposób na wszystkich etapach i w każdych okolicznościach życia, nieraz bardzo trudnych. Dostosowuje się ona i zmienia, a zawsze pozostaje przynajmniej jako promyk światła rodzący się z osobistej pewności, że jest się nieskończenie kochanym, ponad wszystko. Rozumiem osoby skłaniające się do smutku z powodu doświadczania poważnych trudności, jednak trzeba pozwolić, aby powoli zaczęła się budzić radość wiary jako tajemnicza, ale mocna ufność, nawet pośród najgorszej udręki: «Pozbawiłeś mą duszę spokoju, zapomniałem o szczęściu. [...] Biorę to sobie do serca, dlatego też ufam: Nie wyczerpała się litość Pana, miłość nie zgasła. Odnawia się ona co rano; ogromna jest Twa wierność. [...] Dobrze jest czekać w milczeniu ratunku od Pana» (Lm 3, 17. 21-23. 26). (AEG 6)

Ufać w chwilach ciężkich

Kiedy przychodzą chwile trudne, warto pomyśleć, że Bóg mnie kocha, że nie zapomina o mnie, że nie dopuści do cierpień przekraczających moje siły umocnione Jego potęgą, a z tego, co mnie dotknęło, wyciągnie dobro dla mnie i dla innych.


 

(Redakcja artykułu: 9 listopada 2013, ks. Michał Kaszowski)



Powrót do strony głównej

Wykaz haseł