Powrót do strony głównej

Wykaz haseł


NAUCZANIE PAPIEŻA FRANCISZKA

HIERARCHIA

Prałaci i infułaci – czy to hierarchia?


Oskarżanie papieża Franciszka o znoszenie hierarchii

Jedną z pierwszych decyzji, podjętych przez papieża Franciszka w 2014 roku, było postanowienie, że nie będzie już w Kościele nadawania tytułów prałatów i infułatów. Jak zwykle posypała się lawina oskarżeń, między innymi o to, że Papież niszczy hierarchię, która – tak jak wojsku – umożliwia sprawne funkcjonowanie danej społeczności. Zastanówmy się nad tym, kto tworzy hierarchię kościelną.

Biskup, prezbiter, diakon

Istnieją w Kościele tylko trzy posługi hierarchiczne wynikające z przyjętych święceń. Posługi te wypełniają biskupi, prezbiterzy, nazywani powszechnie kapłanami, i diakoni. Do wykonywania tych trzech posług uzdalniają otrzymane od Ducha Świętego dary. Są one udzielane przez święcenia diakonatu, prezbiteratu i przez sakrę biskupią. Dzięki posługom hierarchicznym w Kościele istnieją sakramenty i jest obecny realnie w Eucharystii Chrystus. Posługi te nie wynikają z jakiegoś mianowania, przyznania tytułu, godności, lecz – z udziału w kapłaństwie Chrystusa.

Biskup Rzymu

Pośród biskupów szczególną posługę spełnia biskup Rzymu. Nie posiada on żadnych dodatkowych święceń.  Odróżnia go jednak od każdego innego biskupa charyzmat, którymi jest nieomylność w sprawach wiary i moralności. Na nim spoczywa też obowiązek czuwania nad całym Kościołem, aby nie odchodził od wiary i w właściwy sposób prowadził ludzi do zbawienia.

Kardynałowie, arcybiskupi, metropolici

Częściowo z potrzeb organizacyjnych – a częściowo z powodu zapatrzenia się Kościoła na pełne splendoru dwory – pojawiły się funkcjonujące do dzisiaj jeszcze inne nazwy niż biskup, biskup Rzymu, prezbiter i diakon. Do nich zaliczają się: kardynał, arcybiskup, metropolita, dziekan, wicedziekan, kanclerz, wikariusz generalny oraz infułat, prałat, kanonik.

Nie ma osobnych święceń dla kardynałów. Nie muszą oni nawet być biskupami. Stają się kardynałami jedynie przez nominację. Ich ubiór purpurowy to sprawa czysto zwyczajowa. Kardynałowie należący do kolegium kardynalskiego między innymi wybierają papieża.

Również arcybiskupi i metropolici nie spełniają żadnej innej istotnej posługi niż biskupia, bo nie przyjęli innej niż oni sakry. Ich nazwy są jedynie nadanymi im tytułami, które często historycznie związały się z jakimiś większymi znaczącymi miejscowościami.

Dziekan, wicedziekan, kanclerz, wikariusz generalny

Określenia te nie oznaczają jakichś godności, lecz spełnianą na jakiś czas funkcję w organizowaniu życia diecezjalnego. Dziekani i wicedziekani to kapłani, którzy reprezentują kilka parafii, ułatwiają kontakt między nimi i biskupem. Kanclerz jest po prostu kanclerzem w kurii diecezjalnej. Wikariusz generalny natomiast to kapłan, który otrzymał od biskupa pewne zadania do spełniania w diecezji, reprezentowania, wspierania go w zarządzaniu diecezją.

Prałat, infułat

W Kościele pojawiła się i zakorzeniła jeszcze jedna grupa określeń, które nie oznaczają ani żadnej posługi wynikających z przyjętych święceń ani żadnej spełnianej funkcji. Przyjął się też dziwaczny zwyczaj uważania ich za „godności” kościelne. Do tych tak zwanych „godności”, które zniósł papież Franciszek, zalicza się tytuł prałata i infułata. Prałaci mają przywilej noszenia sutanny przyozdobionej fioletem, a infułaci –stroju przysługującego biskupom. Zwykle infułaci bierzmują, ale taką władzę i możliwość posiadają wszyscy kapłani, chociaż mogą udzielać sakramentu bierzmowania tylko w wyjątkowych i określonych przez prawo wypadkach.

Kanonik

Może oznaczać kogoś, kto należy do kapituły. Jednak obecnie najczęściej jest to tylko tytuł nadany jakiemuś kapłanowi przez biskupa, uprawniający do nazywania się „kanonikiem” i noszenia stroju, który odróżnia od stroju zwykłych kapłanów.

Nie strój ani tytuł honorowy, lecz to co duchowe ma przyciągać uwagę

Ten krótki i nieco uproszczony przegląd różnych rozpowszechnionych w Kościele nazw odnoszących się głównie do duchowieństwa pokazuje, że większość z nich nie oznacza istotnej hierarchii kościelnej, lecz spełniane funkcje lub tzw. „godności”. Zasadnicza hierarchia kościelna to biskupi z papieżem na czele, kapłani (prezbiterzy) i diakoni.

Papież Franciszek zniósł dwie tzw. godności – prałata i infułata, bo nie oznaczają one żadnego wykonywanego w Kościele zadania, a dają jedynie przywilej noszenia sutanny zawierającej więcej lub mniej koloru fioletowego albo nawet -  całej fioletowej. Papież zniósł te dwa tytuły, aby w Kościele nie było nazw bez pokrycia. Chce, aby w Kościele istniało przede wszystkim piękno duchowe, które nie człowiek dostrzega, ale Ojciec niebieski, który widzi w ukryciu (por. Mt 6,2-6). Chce, aby pięknem Kościoła były wartości duchowe: wiara, dobroć, miłość, miłosierdzie. Pragnie też, aby źródłem radości był sam Chrystus i dobrze spełniona posługa, a nie jakieś ludzkie odznaczenia, wyróżnienia, kolorowa szata. Pragnie, tak jak Chrystus, aby ludzie Kościoła szukali wielkości nie w czymś czysto zewnętrznym, jak ubiór, przyznany tytuł, odznaczenie, lecz – w służeniu innym. Zawsze aktualne są słowa Jezusa: „Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus.

Największy z was niech będzie waszym sługą.” (Mt 23,10-11)


 

(Redakcja artykułu: 11 stycznia 2014, ks. Michał Kaszowski)



Powrót do strony głównej

Wykaz haseł