Powrót do strony głównej

Wykaz haseł


NAUCZANIE PAPIEŻA FRANCISZKA

POKUSY

Jak się zachować w pokusach?


Papież Franciszek udziela wiele cennych rad, jak zachować się w pokusach, aby nie doprowadziły nas do grzechu.

Różne postawy ludzi w sytuacjach zagrożenia, do których zaliczają się także pokusy

Nawiązując do Księgi Rodzaju mówiącej o zniszczeniu Sodomy i Gomory oraz do fragmetnu Ewangelii według św. Mateusza, który mówi o przerażeniu uczniów Jezusa z powodu gwałtowej burzy na jeziorze, papież Franciszek omawia różne formy zachowań, jakie ujawniają się w niebezpiecznych sytuacjach zagrożeń. Do takich sytuacji zalicza on także pokusy. Są one sytuacjami niebezpiecznymi, bo narażają nas na grzech i w konsekwencji – na utratę życia wiecznego. Papież mówi, jakie zachowania w pokusach są niebezpieczne, a jakie prowadzą do ocalenia.

Trzeba szukać ratunku w Chrystusie, jak to uczynili Jego uczniowie, gdy rozpętała się burza na jeziorze

Strach skłonił uczniów do właściwej decyzji. Kiedy na jeziorze rozpętała się burza i łódź była zalewana falami, uczniowie budzą Jezusa i mówią: «Panie, ratuj, giniemy!». I zostali ocaleni (Mt 8,23-27). Tak samo i my powinniśmy postępować, gdy grozi nam nawałnica pokus – radzi Papież. „Zawsze w obliczu grzechu, w obliczu nostalgii, lęku musimy zwrócić się do Pana: spojrzenie na Pana, kontemplacja Pana. To właśnie przynosi nam owo tak piękne zadziwienie nowego spotkania z Panem”. Łaska Ducha Świętego umocni nas, usunie lęk, przywróci głęboki spokój, zrodzi radosne zdziwienie z powodu potężnego działania Jezusa. (Hom.2.07.2013)

Strach skłonił uczniów Jezusa do właściwej decyzji: do zwrócenia się do Niego. Jednak – jak zauważył papież Franciszek – działanie pod wpływem przerażenia, strachu, nie zawsze jest sensowne. Lęk może stać się – jak mówi Papież – „diabelską pokusą”. Strach staje się zasadzką złego ducha, gdy – zamiast skierować nas do Jezusa – wywołuje obawę „podążania naprzód drogą Pana”. (Hom.2.07.2013)

Nie wywoływać samemu burzy pokus

Rozważanie epizodu uciszenia burzy na jeziorze nasuwa jeszcze jedną uwagę. Otóż uczniowie Jezusa nie wywołali burzy, która ich przeraziła. Ona ich zaskoczyła. W tym zawiera się ważne pouczenie dla nas. Nie powinniśmy sami wywoływać burzy pokus swoim nieroztropnym postępowaniem. Nie wolno nam lekkomyślnie narażać się na grzech przez szukanie bliskiej okazji do popełniania go, gdy można tego uniknąć.

Ociąganie się, gdy trzeba szybko uciekać przed grożącym niebezpieczeństwem

Nieraz w pokusach zachowujemy się jak ludzie, którzy opieszale oddalają się od tego, co zagraża ich zdrowiu lub życiu. Zbyt wolno oddalamy się od ludzi, sytuacji, okoliczności, miejsc, w których łatwo możemy popełniać grzechy, a w których przebywać wcale nie musimy.

To ociąganie się papież Franciszek omawia na przykładzie Lota, któremu groziła śmierć z powodu zbliżającej się zagłady Sodomy i Gomory. Posłańcy Boży przynaglają go do szybkiego opuszczenia zagrożonego miasta, on jednak ociąga się, zwleka, dyskutuje, osiąga nawet to, że może pozostać w mieście Saor, które - z powodu swojego zepsucia - też miało być zniszczone.

Księga Rodzaju następująco przedstawia to wahanie się Lota:Aniołowie przynaglali Lota, mówiąc: "Prędzej, weź żonę i córki, które są przy tobie, abyś nie zginął z winy tego miasta". Kiedy zaś on zwlekał, mężowie ci chwycili go, jego żonę i dwie córki za ręce, Pan bowiem litował się nad nimi, i wyciągnęli ich, i wyprowadzili poza miasto. A gdy ich już wyprowadzili z miasta, rzekł jeden z nich: "Uchodź, abyś ocalił swe życie. Nie oglądaj się za siebie i nie zatrzymuj się nigdzie w tej okolicy, ale szukaj schronienia w górach, bo inaczej zginiesz". Ale Lot rzekł do nich: "Nie, Panie mój. Jeśli jesteś życzliwy dla twego sługi, uczyń większą łaskę niż ta, którą mi wyświadczyłeś, ratując mi życie: bo ja nie mogę szukać schronienia w górach, aby tam nie dosięgło mnie nieszczęście i abym nie zginął. Oto jest tu w pobliżu miasto, do którego mógłbym uciec. A choć jest ono małe, w nim znajdę schronienie. Czyż nie jest ono małe? Ja zaś będę mógł ocalić życie". Odpowiedział mu: "Przychylam się i do tej twojej prośby; nie zniszczę więc miasta, o którym mówisz. Szybko zatem schroń się w nim, bo nie mogę dokonać zniszczenia, dopóki tam nie wejdziesz". Dlatego dano temu miastu nazwę Soar. Słońce wzeszło już nad ziemią, gdy Lot przybył do Soaru. (Rdz 19,15-23)

Papież Franciszek komentuje powyższy tekst, odnosząc go do takich sytuacji w naszym życiu, w których łatwo o popełnienie grzechu. Tak mówi o powolności Lota: „Postanowił on opuścić Sodomę, zanim została zniszczona, ale czynił to bardzo powoli”. Podobnie bywa z nami, gdy przyzwyczailiśmy się do grzechu. Powinniśmy jak Lot uciec od niego, jednak nie umiemy się oderwać od zła. Chcemy wyjść z tej sytuacji, jesteśmy zdecydowani, ale jest coś, co ciągnie nas wstecz. Ociągamy się, negocjujemy, by nie musieć się zbytnio oddalać jak Lot, który nawet z aniołem zaczął negocjować, aby móc pozostać w trzecim zagrożonym zniszczeniem grzesznym mieście Soar. (Hom.2.07.2013)

„To tak trudno zerwać z sytuacją grzeszną – stwierdza Papież - Jakie to trudne! Także w pokusie, jakże to trudne! Ale głos Boga mówi nam: Uciekaj! Nie możesz tutaj walczyć, bo ogień i siarka cię zabiją. Uciekaj! Św. Teresa od Dzieciątka Jezus uczyła nas, że czasami, w pewnych pokusach, jedynym rozwiązaniem jest ucieczka. Nie musimy się wstydzić, że uciekamy. Trzeba nam uznać, że jesteśmy słabi i uciekać. Niektórzy ludzie w swojej prostej mądrości mówili trochę ironicznie: «Żołnierz, który ucieka, przyda się w kolejnej wojnie». Trzeba uciec od grzechu, aby pójść naprzód na drodze Jezusa" (Hom.2.07.2013)

Niebezpieczeństwo patrzenia z zaciekawieniem na grożący nam grzech

Analizując zachowanie się żony Lota - która wskutek niezastosowania się do rady anioła poniosła śmierć, zamieniając się w słup soli – papież Franciszek omawia dwa zagrożenia, do których zalicza się spoglądanie na grzech z zaciekawieniem i patrzenie z nostalgią na swoje dawne grzeszne formy życia. Przypatrzmy się bliżej tym zagrożeniom.

Otóż anioł powiedział do Lota: "Uchodź, abyś ocalił swe życie. Nie oglądaj się za siebie...” Lot zastosował się do tego podwójnego zakazu. Jego żona natomiast spełniła tylko jego pierwszą część. Oglądnęła się, aby zobaczyć, co stało się z opuszczoną Sodomą. Wskutek tego zamieniła się w słup soli. (Rdz 19,26) Można się domyślić, dlaczego się oglądnęła. Zapewne trochę z ciekawości, aby się dowiedzieć, co dzieje się z jej miastem, a trochę - z powodu nostalgii. Już zaczynała tęsknić za tym, co porzuciła.

Odwołując się do tych dwóch powodów zachowania się żony Lota - wbrew nakazowi anioła - papież omawia dwa podejścia do pokusy, które łatwo mogą doprowadzić do grzechu. Pierwsze to zaciekawienie grzechem, a drugie – tęsknota za swoim złym życiem z przeszłości.

Jeśli chodzi o interesowanie się z zaciekawieniem grzechem i sytuacjami, które do niego prowadzą, to Papież poucza, że taka „ciekawość niczemu nie służy, wyrządza zło”. Zaszkodzi, bo doprowadzi do grzechu myślenie z zainteresowaniem: „Ciekawe, jaki będzie grzech? Jak można to zrobić?”, „Chciałbym wiedzieć...”. „Nie pozwól! – radzi papież Franciszek – Taka ciekawość wyrządzi ci krzywdę! Uciekaj i nie oglądaj się za siebie! Wszyscy jesteśmy słabi i musimy się bronić”. (Hom.2.07.2013)

Zagrożenie spoglądaniem z nostalgią na grzeszną przeszłość

Oprócz zaciekawienia również tęsknota za opuszczoną grzeszną Sodomą doprowadziła żonę Lota do śmierci. Nawiązując do tego faktu papież radzi: „W obliczu grzechu trzeba uciekać bez nostalgii”. (Hom.2.07.2013) Anioł – przypomina papież - zakazał oglądać się wstecz. Nakazał uciekać i patrzeć naprzód. Żona Lota tego nie zrobiła. Poddanie się nostalgii doprowadziło ją do śmierci.

W tym wydarzeniu zawiera się rada przezwyciężania tęsknoty za grzechami z przeszłości. Jeśli ktoś podda się tej nostalgii, ponownie wpadnie w grzechy, z których za łaską Bożą już się wydobył. Zacznie je powtarzać.

Trzeba się liczyć z tym, że zagraża nam pokusa powrotu do złej przeszłości. Zgubiła ona żonę Lota i mogła do czegoś podobnego doprowadzić Żydów uchodzących z Egiptu. Chociaż odzyskali oni dzięki Bożej pomocy wolność, chociaż mieli obietnice Boga i doznawali Jego opieki, to zaczęli na pustyni tęsknić za dawną niewolą. Zaczęli tęsknić „za egipską cebulą”, zapominając – jak zauważa Papież – że cebulę tę jedli „ze stołu zniewolenia”. Naszła ich pokusa, że lepiej byłoby pozostać w Egipcie, bo tam, w niewoli, było bezpieczniej. (Hom.2.07.2013

Ta tęsknota, ta nostalgia – jak zauważa Papież – powstała w nich z powodu lęku. Zaczęli się obawiać podążania naprzód, drogą wskazaną przez Pana. Z tego powodu zaczęli spoglądać wstecz, pragnęli nawet wrócić w swoją złą przeszłość. Strach przed podążaniem drogą ukazaną przez Boga "nie jest dobrym doradcą". Łatwo może pobłądzić ten, kto żyje obawą: "Boję się, dokąd doprowadzi mnie Pan". (Hom.2.07.2013

Zwykle nic dobrego nie powstaje też z lęku przed przyszłością. Dlatego Pan Jezus wielokrotnie wzywał: „Nie lękajcie się!". (Hom.2.07.2013) Zamiast więc lękać się o swoją przyszłość, zamiast podejmować nieroztropne decyzje pod wpływem różnych lęków, lepiej zaufać Panu. Ta ufność zmniejszy lub pokona wszystkie obawy, jeśli będzie wielka.

Rada anioła skierowana do Lota – mówi Papież - była mądra: „Nie oglądaj się za siebie! Idź naprzód!” Nie postępujmy jak żona Lota, bo to niebezpieczne. Nie możemy poddawać się nostalgii. (Hom.2.07.2013)

Modlić się, gdy pociąga nas grzech

Swoje rozważania nad zagrożeniami przez grzech papież kończy zachętą do modlitwy i ufności w pomoc Pana: „Panie, mam taką pokusę: chcę pozostać w sytuacji grzechu. Panie, jestem ciekaw, chcę wiedzieć, jak wyglądają te sprawy. Panie, lękam się... Spojrzeli na Pana: "Panie, ratuj, giniemy!". „I nadeszło zadziwienie nowego spotkania z Jezusem”. (Hom.2.07.2013)

„Jesteśmy słabi, ale musimy być odważni w naszej słabości. A nasza odwaga wiele razy musi być wyrażona w ucieczce i w tym, że nie oglądamy się wstecz, aby nie wpaść w niebezpieczną nostalgię. Nie lękać się i zawsze spoglądać na Pana!". (Hom.2.07.2013)


 

(Redakcja artykułu: 21 lipca 2013, ks. Michał Kaszowski)

Podobne tematy omówione na stronie www.teologia.pl; Pokusa

 



Powrót do strony głównej

Wykaz haseł