Powrót do strony głównej

Wykaz haseł


NAUCZANIE PAPIEŻA FRANCISZKA

Nadzieja

Bóg potężniejszy niż upadłe duchy i zło


Nadzieja to uzasadnione spodziewanie się dobra

Nadzieja to przekonanie, że będzie lepiej, że będzie dobrze, pomimo istnienia zła, trudnych sytuacji, przykrości, cierpienia. Nigdy nie mówimy: mam nadzieję, że będzie źle, ale – że będzie dobrze. Takie przekonanie musi jednak mieć swoje uzasadnienie. W przeciwnym razie powstaną złudne nadzieje, czyli spodziewanie się dobra, które nie pojawi się.

Papież Franciszek bardzo pragnie rozbudzić nadzieję, która rodzi pokój, optymizm, radość, dlatego często w swoich przemówieniach wyjaśnia, co jest źródłem tego radosnego przekonania. Miłość i miłosierdzie nieskończenie potężnej Istoty, Boga, jest źródłem naszej nadziei

Bóg i Jego zwolennicy potężniejsi niż zło i jego sprawcy

W homilii wygłoszonej 24 lipca 2013 roku w Aparecidzie, brazylijskim sanktuarium maryjnym, papież Franciszek omówił potęgę Boga opisaną w dwunastym rozdziale Księgi Apokalipsy św. Jana. Opisaną tam dramatyczną scenę nazwał on nie „sceną śmierci, lecz życia” ponieważ zainterweniował Bóg. Księga ta w następujący sposób opisuje ciągle trwającą duchową walkę, w którą – czy o tym wiemy czy nie – wszyscy jesteśmy wmieszani:

Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. A jest brzemienna. I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia. I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów – a na głowach jego siedem diademów – i ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba: i rzucił je na ziemię. I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię. I porodziła syna – mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną. I zostało porwane jej Dziecię do Boga i do Jego tronu. A Niewiasta zbiegła na pustynię, gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga, aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni. I nastąpiła walka na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, ale nie przemógł, i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło. I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie. (Ap 12,1-9)

Opis ten ukazuje potęgę Boga i tych wszystkich, którzy stoją po Jego stronie: Michała i jego aniołów. Ich potęga przewyższa moc Smoka – diabła i jego zwolenników: aniołów i ludzi opowiadających się za nim. Papież Franciszek następująco wyjaśnił powyższy fragment Księgi Apokalipsy: „Niewiasta - reprezentująca Maryję i Kościół - jest ścigana przez Smoka - diabła, który chce pożreć jej dziecko. Nie jest to jednak scena śmierci, lecz życia, ponieważ interweniuje Bóg i ocala dziecko”. (Aparecida 24.07.2013)

Wiara w potęgę Boga podtrzymuje naszą nadzieję pomimo istniejących trudności

Papież zachęca do zachowania nadziei pomimo przeżywanych problemów, trosk, kłopotów. Mówi: „Ileż trudności jest w życiu każdego z nas, naszych ludzi, naszych wspólnot, ale niezależnie od tego, jak wielkie mogą się one wydawać, Bóg nigdy nie dopuszcza, aby nas pogrążyły... miejcie zawsze w sercu tę pewność: Bóg idzie przy was, w żadnej chwili was nie opuszcza! Nigdy nie traćmy nadziei! Nigdy jej nie gaśmy w sercu! "Smok", zło, istnieje w naszej historii, ale nie on jest najsilniejszy. Najsilniejszy jest Bóg i Bóg jest naszą nadzieją!” (Aparecida 24.07.2013)

Powstanie sanktuarium maryjnego w Aparecidzie ukazuje źródło naszej nadziei, którym jest zaskakujące i potężne działanie Boga

Wspomniany już fragment Księgi Apokalipsy ukazuje zaskakujące zwycięstwo wtedy, gdy można się było spodziewać klęski. Przecież przed bezbronną, bo rodzącą Niewiastą stoi ktoś wyjątkowo silny, uzbrojony: Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów, na głowach siedem diademów. Jego ogon zmiata trzecią część gwiazd nieba i rzuca na ziemię. I ten potężny Smok stanął „ przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię”. W tej sytuacji czego innego można było się spodziewać, niż śmierci, przelewu krwi, klęski? A jednak tak się nie stało. Bóg zadziałał w sposób zaskakujący i ocalił.

Nie da się zliczyć wszystkich zadziwiających działań Boga, jakie miały miejsce w historii ludzkości. Papież Franciszek przypomniał jedno: powstanie sanktuarium w Aparecidzie. Powiedział:

„Człowiek nadziei - wielkiej nadziei, którą daje nam wiara - wie, że Bóg działa i zaskakuje nas także pośród trudności. Przykładem jest historia tego sanktuarium. Trzech rybaków po bezowocnym dniu, w którym nie udało się im złowić ryb, w wodach rzeki Parnaiba znalazło coś nieoczekiwanego: figurkę Matki Bożej Niepokalanie Poczętej. Któż mógł kiedykolwiek przypuszczać, że miejsce bezowocnego połowu stanie się miejscem, w którym wszyscy Brazylijczycy mogą czuć się dziećmi tej samej Matki?

Bóg wciąż zadziwia, jak nowe wino w Ewangelii, której wysłuchaliśmy, (o cudzie przemiany wody w wino w Kanie Galilejskiej). Bóg zachowuje dla nas zawsze to, co najlepsze. Ale chce, abyśmy pozwolili, by Jego miłość nas zadziwiała, abyśmy przyjmowali Jego niespodzianki.

Zaufajmy Bogu! Z dala od Niego wyczerpuje się wino radości, wino nadziei. Jeżeli zbliżamy się do Niego, jeśli przebywamy z Nim, wówczas to, co wydaje się zimną wodą, co jest trudnością, grzechem, przemienia się w nowe wino przyjaźni z Nim.” (Aparecida 24.07.2013)


 

(Redakcja artykułu: 25 lipca 2013, ks. Michał Kaszowski)

Podobne tematy omówione na stronie www.teologia.pl: Nadzieja

W formie drukowanej, Niebo, piekło, czyściec i to, co nastąpi na końcu, Śmierć i wieczne istnienie

 



Powrót do strony głównej

Wykaz haseł