Powrót do strony głównej

Wykaz haseł


NAUCZANIE PAPIEŻA FRANCISZKA

AKTYWNOŚĆ

Spotkanie z Jezusem przed każdym działaniem


Nasza codzienna aktywność powinna wypływać ze spotkań z Jezusem. Nasze działanie powinno być poprzedzone wpatrywaniem się w Chrystusa. Przypomniał o tym kardynał Bergoglio w swoim przemówieniu do kolegium kardynalskiego, przed wyborem na papieża.

Przyszły papież powinien oprzeć swoje działanie na kontemplacji i adoracji Jezusa

Nie wiedząc jeszcze, że sam zostanie papieżem, kardynał Bergoglio powiedział tak o przyszłym następcy św. Piotra: „Musi to być człowiek, który - wychodząc od kontemplacji Jezusa Chrystusa i od adoracji Jezusa Chrystusa - pomoże Kościołowi wyjść w kierunku egzystencjalnych peryferii; człowiek, który pomoże Kościołowi być matką rodzącą życie i który żyje "słodką i ożywiającą radością niesienia Dobrej Nowiny". (Przemówienie do kardynałów)

Każde nasze działanie powinno być poprzedzone kontemplowaniem i adorowaniem Jezusa

To co powinien zrobić „przyszły papież”, ma również czynić każdy człowiek wierzący w Chrystusa. Powinien poprzedzać swoje działanie przebywaniem z Nim. Ma kontemplować Zbawiciela, adorować, zastanawiaćsię, co On uczyniłby na naszym miejscu. Nasze działanie stanie się owocne i dobre, gdy będziemy zastanawiać się nad słowami i czynami Jezusa, gdy będziemy wszystko czynić w łączności z Nim, wraz z Nim. Tak postępując, nie zagubimy się w codziennym aktywizmie. Nasza działalność stanie się sensowna, uporządkowana, służąca sprawom Boga i człowieka, gdy zamiast myśleć: „ja” zrobię to lub tamto, pomyślę: „my” to uczynimy – Jezus i ja.

Niedziela powinna być dniem szczególnego przebywania z Chrystusem, poprzedzającym aktywność najbliższego tygodnia. Msza św. ma stać się spotkaniem, w czasie którego wraz z Jezusem i przez Niego składamy Ojcu w ofierze siebie i swoją aktywność.

Wielką pomocą w uporządkowaniu życia i całej naszej działalności byłoby częste adorowanie Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Nieraz jednak, niestety, uniemożliwiają to zamknięte kościoły.

Jeśli adoracja Jezusa obecnego realnie z ciałem, krwią, duszą i Bóstwem jest niemożliwa - z powodu dużej odległości kościoła, jego zamknięcia lub zamienienia na muzeum, w którym zamiast Boga żywego „kontempluje się” za pieniądze dzieła sztuki, grobowce i inne pamiątki z przeszłości – to adorowanie Zbawiciela powinno się dokonywać w świątyni naszego serca. Tam Go możemy zawsze spotkać, uwielbić, uczcić, okazać Mu wdzięczność, przeprosić Go i zapytać, co powinniśmy wraz z Nim uczynić dla naszej rodziny, dla parafii, dla ludzi, których spotkamy na drodze naszego życia. Można też uczcić Chrystusa obecnego w tabernakulum daleko położonego lub bliskiego, ale zamkniętego kościoła. Trzeba też prosić Boga, by Jego świątynie nie były zamknięte.

Przede wszystkim jednak potrzebujemy głębokiej wiary w to, że Chrystus chce działać przez nas, z nami. Dlatego trzeba nam ciągle się pytać, co On chce wraz z  nami uczynić. Trzeba w Jego obecności przemyśleć swoje działanie, słowa, myśli i zaprosić Go do pokierowania nami.


 

(Redakcja artykułu: 30 sierpnia 2013, ks. Michał Kaszowski)

Podobne tematy omówione na stronie www.teologia.pl: Realna obecność Chrystusa w Eucharystii

 



Powrót do strony głównej

Wykaz haseł