Powrót do strony głównej

Wykaz haseł


NAUCZANIE PAPIEŻA FRANCISZKA

MODLITWA

Kaznodzieja, który się nie modlił


Na przykładzie proroka Jonasza papież Franciszek pokazuje, że bez modlitwy głosiciel słowa Bożego staje się dla słuchaczy okrutny. O proroku Jonaszu i o Marcie, siostrze Łazarza, Papież powiedział, że mieli jedną cechę wspólną: nie modlili się (Hom. 8.10.2013). Z tego powodu Marta przekształciła się w aktywistkę, która nie rozpoznawała w pełni pragnień Jezusa i próbowała sobie podporządkować nie tylko swoją siostrę, ale i samego Chrystusa, którego pouczała, co ma mówić. (Łk 10,40).

Jonasz natomiast - wskutek braku modlitwy stał się człowiekiem surowym – miłośnikiem sprawiedliwości, pozbawionym miłosierdzia. Po wielu bolesnych przygodach udał się wreszcie do Niniwy, by przekazać jej mieszkańcom to, co mu Bóg nakazał im powiedzieć. Jonasz jednak nie chciał dla nich miłosierdzia, lecz surowej sprawiedliwości: cierpienia, śmierci, zniszczenia miasta. Chodził i prorokował – mówi papież Franciszek - ale życzył im zapowiedzianej kary. Mówił w swoim sercu: „Zasłużyli sobie na nią, zasłużyli, sami jej szukali”. Prorokował, ale nie modlił się za nich. Nie prosił Pana o przebaczenie dla nich, lecz tylko ich chłostał. Tak się często zachowują ci, którzy siebie uważają za sprawiedliwych. Stają się wielbicielami sprawiedliwości, którzy jak kaci innym ją wymierzają. Kiedy Pan ocalił Niniwę, dzięki modlitwie i pokucie jej mieszkańców, Jonasz rozgniewał się na Niego: „Ty zawsze taki jesteś. Ty zawsze przebaczasz!” (por. Jon 4,1-2) (Hom. 8.10.2013) Okazało się, że Jonasz nie mniej niż grzeszni mieszkańcy Niniwy potrzebował Bożej cierpliwości i Bożego miłosierdzia. Był bowiem – jak mówi Papież – egoistą (Hom. 8.10.2013), który sam potrzebował nawrócenia.


 

(Redakcja artykułu: 12 października 2013, ks. Michał Kaszowski)

Podobne tematy omówione na stronie www.teologia.pl: Modlitwa

 



Powrót do strony głównej

Wykaz haseł