Istnienie Boga || Bliskość Boga || Objawienie Boże || Odpowiedź na Boże Objawienie || Religie niechrześcijańskie || Jedyny Bóg || Trójca Święta || Stworzenie || Natura człowieka || Raj || Grzech pierworodny || Cierpienie i zło w świecie || Jezus Chrystus || Maryja || Kościół || Duch Święty || Łaska Boża || Sakramenty || Chrzest || Bierzmowanie || Eucharystia || Sakrament pojednania || Przygotowanie się do spowiedzi || Sakrament namaszczenia chorych || Kapłaństwo || Małżeństwo || Śmierć || Sąd szczegółowy i ostateczny || Czyściec || Niebo || Piekło || Miłosierdzie Boże || Paruzja || Zmartwychwstanie || Życie w przyszłym świecie || Sumienie || Przykazanie miłości || Grzech || Przykazania Boże || Modlitwa || Doskonalenie kontaktów osobowych

A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Z ź Ż

STRONA GŁÓWNA

STRESZCZENIA || OGÓLNY SPIS TREŚCI


Ks. Michał Kaszowski

TEOLOGIA W PYTANIACH I ODPOWIEDZIACH


Wieczność Boga żyjącego

Powołanie człowieka do udziału w wiecznym życiu Trójcy Świętej



Zanim przeanalizujemy nasze powołanie do wiecznego udziału w życiu Boga, zastanowimy się nad tym, kim jest Ten, który potrafi obdarzać wiecznym istnieniem i życiem, jaka jest Jego natura i w jaki sposób przygotował stworzenia rozumne do dzielenia na zawsze Jego życia.

I. Wiecznie żyjący Pan zawsze jest przy człowieku

Świat przemija, Bóg żyje wiecznie

„Człowiek jak cień przemija, na próżno tyle się niepokoi, gromadzi, lecz nie wie, kto to zabierze.” (Ps 39,7) W swoim codziennym życiu człowiek stykał się i nadal się spotyka z przemijalnością, której najbardziej dotkliwą formę stanowi śmierć. Nic nie jest wieczne na tym świecie. Z doświadczenia wiemy, że w otaczającej nas widzialnej rzeczywistości wszystko ma swój początek i kres.

Światło wiary wskazuje, że nie wszystko na szczęście nacechowane jest przemijalnością i śmiercią. Objawienie poucza, że ulotne jest tylko to, co dostrzegają nasze zmysły. Istnieje jednak Ktoś wieczny i stworzone przez Niego duchowe istoty, które nie przemijają jak byty materialne i ziemskie życie.

Nieprzemijalny jest Stwórca wszystkiego. „Ten, co żyje wiecznie, stworzył wszystko bez wyjątku” (Syr 18,1). Istnieje więc Ktoś, w kim człowiek może zawsze pokładać nadzieję. Żyje Ktoś, do kogo ludzie z wszystkich pokoleń i w każdym czasie zawsze mogą się zwracać ze swoimi prośbami i nie zostaną odepchnięci. Istnieje Wiecznie Żyjący.

Jeden jest, który kocha odwieczną miłością

Bolesne doświadczenie poucza nas, że przemijalność i zmienność dotyczy nie tylko materii, różnych zjawisk i bytów, ale także uczuć, życzliwości ludzkiej itp. Wielokrotnie każdy człowiek doświadczył tej przemijalności zarówno w sobie samym, jak i w otoczeniu, kiedy zmieniały się jego uczucia do innych lub innych – w stosunku do niego. Nieraz doświadczanie tej bolesnej zmienności niszczy wiarę w prawdziwą miłość.

Wnioski tych, którzy zawiedli się na miłości ludzkiej i doszli do stwierdzenia, że prawdziwa miłość nie istnieje, nie są na szczęście prawdziwe. Słowo objawione poucza nas, że istnieje Miłość wieczna, bo wiecznie żyje Ktoś, kto kocha od zawsze. Ojciec zawsze kochał Swojego Syna Jednorodzonego, który modlił się do Niego: "Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata." (J 17,24).

Przez proroka Jeremiasza Pan zapewnia, że Jego miłość do nas jest wieczna: „Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego też zachowałem dla ciebie łaskawość.” (Jr 31,3). Te słowa objawiają nam, że istnieje Bóg, który zawsze kochał – zawsze nas kochał. Kochał nas, kiedy jeszcze nie istnieliśmy. Kochał nas, kiedy jeszcze nie było żadnych stworzeń. Kochał nas, zanim jeszcze wraz ze stworzeniami pojawił się czas i jego odmierzanie. Odwieczny kochał, kocha i będzie nadal kochać.

Wieczna jest Jego miłość i Jego uczucie miłości, "łaskawość Jego trwa na wieki, a wierność Jego przez pokolenia" (Ps 100,5). Istnieje jedna Miłość prawdziwa, która nie ma w sobie przemijalności, nie ma początku ani końca: miłość wiecznie żarliwa, wiecznie głęboka, wiecznie najmocniejsza, wiecznie najintensywniejsza.

Ta odwieczna Miłość w każdym czasie pochyla się nad każdym z nas, aby uzdrawiać największe nawet rany serc; aby pocieszać lepiej, niż czyni to ojciec, matka lub najbliższy sercu przyjaciel; okazywać litość, podtrzymywać na duchu, pouczać, uwalniać z niewiedzy, formować, wychowywać, prowadzić do dobra i szczęścia wiecznego, oczyszczać z grzechu, wyzwalać z pychy. Język człowieka nie potrafi wyrazić, a serce nie potrafi ogarnąć tej Miłości odwiecznej, tego wiecznego uczucia.

Przez swoje słowo objawione, a jeszcze bardziej przez swoje czyny pełne dobroci, Bóg usiłuje odsunąć od nas pokusę zwątpienia w Jego wieczną i wierną miłość. Aby nie dopuścić do zakorzenienia się w nas tej wątpliwości, powtarza nam na różne sposoby swoje słowo przekazane przez proroka Jeremiasza: „Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego też zachowałem dla ciebie łaskawość.” (Jr 31,3) Dzięki wierze w to zapewnienie Boże możemy trwać w głębokim przekonaniu, że chociaż wszystkie otaczające nas byty całe "jak szata się zestarzeją" (Ps 102,27), Przedwieczny pozostanie i Jego miłość będzie trwać zawsze: zarówno w czasie naszego ziemskiego życia, jak i przez całą wieczność. "Ty zaś jesteś zawsze ten sam i lata Twoje nie mają końca" (Ps 102,28). Do tej wiecznej Miłości możemy wrócić zawsze, pomimo swoich grzechów, zmienności i niewierności.

Odwieczny pragnie naszej trwałej odpowiedzi na Jego miłość

Autor Listu do Efezjan poucza nas, że w Jezusie Chrystusie Bóg " wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem" (Ef 1,4). Przed powstaniem świata, odwiecznie, Bóg pragnął naszej pełnej doskonałości, której podstawą jest miłość do Pana i do drugiego człowieka. Pragnąc odwiecznie naszej świętości, Bóg chciał więc od zawsze także naszej miłości do Niego. Bez tej  miłości nie moglibyśmy być "święci i nieskalani przed Jego obliczem" (Ef 1,4). Stwórca odwiecznie chciał być przez nas kochany miłością "nieskalaną" przez grzech, egoizm, miłością pełną, niepodzielną, oderwaną od wszystkiego, co mogłoby ją umniejszyć. Odwieczna Miłość pragnęła zawsze naszej miłości nie tylko ze względu na naszą doskonałość, ale także po to, byśmy dzięki niej sami byli szczęśliwi. Bez miłości do Stwórcy i Ojca nigdy nie ogarnie nas prawdziwe szczęście, dlatego Bóg chce jej, czeka na nią od całej wieczności.

Odwieczny przez Ducha Świętego uzdalnia nas do wiecznej miłości

Bóg nie tylko odwiecznie pragnie naszej miłości, lecz uzdalnia nas do niej. Czyni to przez Ducha Świętego. On to wlewa w nasze serca miłość swoją, miłość Bożą (por. Rz 5,5) której jedną z właściwości jest wieczne trwanie. Przedwieczny jak Ojciec i Syn Duch Święty zna i przenika głębokości samego Boga (por. 1 Kor 2,10) i przelewa z nich na nas Boską miłość: miłość, która "nigdy nie ustaje" (por. 1 Kor 13,8 ). Poruszeni tą miłością, rozbudzoną w nas przez Ducha Świętego, zdolni stajemy się rozpoznać w majestacie potężnego Stwórcy naszego bliskiego Ojca i wołać do niego z ufnością "Abba, Ojcze" (por.  Rz 8,15 )

Wieczny Ojciec, który kocha, także błogosławi

Wszystkie błogosławieństwa Boże, o których wielokrotnie wspomina Pismo Święte (por. Rdz 1,22;  5,2  9,1; 26,12), ujawniają odwieczną życzliwość Stwórcy do człowieka i do całego stworzenia.

Zanim jednak Bóg wyraził swoje błogosławieństwo, ono zawsze w Nim istniało jako życzliwość, jako pragnienie obdarowywania, uszczęśliwiania, udoskonalania swoich stworzeń. Całą swoją odwieczną życzliwość i błogosławieństwo Bóg ujawnił nam w pełni w Chrystusie. Dlatego św. Paweł z uwielbieniem zawoła: "Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie." (Ef 1,3)

Odwiecznie wszystko znający

"Ponieważ wielka jest mądrość Pana, potężny jest władzą i widzi wszystko" (Syr 15,18). Bóg jest odwieczną Prawdą, dlatego od zawsze wiedział wszystko o każdym z nas. Odwiecznie znał więc każde słowo, które wypowiemy do ludzi i do Niego. Od wieków znał każdą modlitwę, którą odwiecznie wysłuchał i do niej dostosował różne wydarzenia i bieg historii ludzkiej. Wiedział zawsze o upadkach swoich stworzeń, o ich buncie przeciw Niemu w każdym pokoleniu. Bóg też znał odwiecznie słabość Kościoła, podziały, które powstaną, schizmy, odstępstwa jego ludzi. Znał zawsze nasze słabości, braki, małości i grzechy, ale mimo to zechciał nas powołać do istnienia, bo odwiecznie kochał nas. Znający wszystkie słabości swoich stworzeń Bóg odwiecznie wiedział, jakie dobro będą one mogły wykonać, umocnione Jego łaską. Dlatego nie zawahał się, by swoją wszechmocą stworzyć je.

Znający wszystko odwiecznie wszystkim mądrze kieruje

Dzięki swojej wiecznej wiedzy Opatrzność Boża wszystkim mądrze kieruje, chociaż nie zawsze ją dobrze rozumiemy. "O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga!  – zawoła św. Paweł – Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi!" (Rz 11,33)

Odwieczna Mądrość rozlewająca się na stworzenia

Dzięki swej odwiecznej wiedzy Bóg nie tylko zna wszystko i wszystkim kieruje, lecz również daje ducha Mądrości tym, którzy modlą się, pragną go i o niego proszą (por. Mdr 7,7). Wtedy odwieczna wiedza Boża spływa na człowieka jak rzeka, zalewa go "mądrością jak Piszon i jak Tygrys", obficie napełnia go "rozumem jak Eufrat i jak Jordan", wylewa na niego "naukę jak Nil lub Gichon" (por. Syr 24,25-27). Kto przyjął Bożą Mądrość, ten różni się od ludzi kierujących się sprytem i egoizmem; od ludzi zaciętych, kłótliwych, nieustępliwych i obojętnych na los bliźnich. Tę różnicę podkreśla święty Jakub, mówiąc: "Mądrość zaś (zstępująca) z góry jest przede wszystkim czysta, dalej, skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy." (Jk 3,17)

Mądrość Boża, Odwieczne Słowo Boże, przyszło do nas najpełniej, stając się ciałem (por. J 1,14) W Jezusie Odwieczna Mądrość zamieszkała pośród nas. W Chrystusie, Synu Bożym – podobnie jak w Ojcu i w Duchu Świętym – "wszystkie skarby mądrości i wiedzy są ukryte" (Kol 2,3), a znajdzie je ten, kto zbliży się do Jego Najświętszego Serca.

Odwieczne plany i zamierzenia Boże odnoszące się do stworzeń

Każdy „zamiar Pana trwa na wieki” (por. Ps 33,11). Odwiecznie istniał w umyśle Boga zamiar stworzenia nas, bo wieczna była Jego miłość do nas, której zawdzięczamy nasze istnienie. Od zawsze Bóg pragnął nas stworzyć, chociaż odwiecznie znał nasze przyszłe słabości, grzechy, upadki i bunty. Wiedział jaka będzie ludzkość, którą powoła do istnienia, znał słabości każdego człowieka i swojego przyszłego Kościoła.

Odwiecznie Bóg wszystko wiedział o ułomnościach swoich wolnych stworzeń, ale przewidział też od zawsze środki, które skutecznie wyleczą Jego upadłe dzieci z duchowych chorób. Wieczny Ojciec przed założeniem świata postanowił uleczyć ludzkość przez Jezusa Chrystusa, swojego Syna. Przewidział Wcielenie i śmierć swojego Syna jako lekarstwo na grzech i grożące za niego potępienie wieczne. Odwiecznie wybrał na Matkę swojego Syna, Kościoła i całej ciągle błąkającej się ludzkości Maryję, której wierność znał od zawsze. Przewidział też wiernych wykonawców Jego woli, którzy będą naprawiać to, co zniszczył grzech. Odwiecznie postanowił udzielić odpowiednich darów charyzmatycznych swoim sługom, którzy będą nimi leczyć zraniony Kościół i chorą ludzkość.

Tak więc, chociaż stworzenia nie istniały zawsze, to jednak wszystkie zamiary Boga odnoszące się do nich, wszystkie Jego wyroki  są odwieczne (por. Ps 119,52. 160), jak wieczny jest sam Pan.

Opiekujący się człowiekiem w każdym czasie

Nie zawsze doznajemy opieki ze strony naszych bliźnich, nie zawsze też sami odpowiednio opiekujemy się tymi, których powinniśmy otaczać swoją troską. Pismo Święte ukazuje nam Boga, najwierniejszego Opiekuna, który – w przeciwieństwie do nas – zawsze, w każdym czasie jest dla człowieka pewną obroną i "skałą ucieczki" (por.  Ps 94,22). Jest On zawsze takim samym Opiekunem dla wszystkich pokoleń, chociaż przemijają wieki i tysiąclecia. Opiekujący się człowiekiem Bóg znajduje się ponad czasem, ponad ludzką przemijalnością. On strzeże każdego „teraz i po wszystkie czasy” (Ps 121,8). Każde pokolenie może pokładać w Nim ufność, gdyż „Bóg jest naszym Bogiem na wieki wieków” i „On nas będzie prowadził” (Ps 48,15). Pomimo upływu tysiącleci człowiek posiada zawsze Tego samego Opiekuna i Obrońcę, który jest dla niego wybawicielem, ostoją, twierdzą, skałą, na którą może się schronić, tarczą, mocą zbawienia i obroną (por. Ps 18,3).

Słowo pochodzące z ust Boga i Jego przykazania nie przemijają

Słowo Boże „trwa na wieki” i jest „niezmienne jak niebiosa” (por. Ps 119,89). Podobnie powie Chrystus o swoim słowie: "Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą" (Mt 24,35). Słowo Boże wyraża wieczną prawdę, dlatego nie przemija. To, co powiedział nam Bóg, było, jest i zawsze będzie prawdziwe.

Podobna trwałość dotyczy Bożych nakazów: „Wszystkie przykazania Jego są trwałe, ustalone na wieki, na zawsze, nadane ze słusznością i mocą” (Ps 111,7n). I tak np. nakazy Dekalogu, obowiązywały i będą obowiązywać wszystkich ludzi do końca wieków, gdyż Boże Przykazania pouczają, co zawsze jest dobrem, a co nim nigdy nie jest.

Tak więc wieczność i niezmienność Boga odzwierciedla się w wiecznej prawdziwości Jego słów i w trwałości Jego nakazów.

II. Natura Tego, który żyje wiecznie

Co można powiedzieć o naturze Tego, który żyje wiecznie, odwiecznie kocha i poznaje, Tego, który wszystko odwiecznie zaplanował i postanowił, Tego, który opiekuje się człowiekiem w każdym czasie?

Bóg nie miał początku istnienia

Dla nas, ludzi osadzonych w czasie, wieczność jawi się przede wszystkim jako trwanie w przeszłości, bez początku, i w przyszłości – bez końca. Byt wieczny wyobrażamy sobie jako nieskończenie „rozciągnięty” w czasie, jakby linię prostą bez początku i bez końca.

Jest tylko jeden Byt bez początku: to Bóg, który nigdy nie zaczął istnieć, gdyż był zawsze. Pod tym względem różni się On od wszystkich bytów stworzonych. To co nas otacza i my sami kiedyś powstaliśmy. Był czas, kiedy nie było nas ani domu, w którym mieszkamy, ani naszej miejscowości. Kiedyś nie było naszego państwa ani ludzi na ziemi, ani jej samej, ani żadnego ciała niebieskiego, ani kosmosu. Nie było kiedyś żadnego stworzenia, ale istniała nieskończona Miłość i Prawda, żyjący Bóg – Trójca Święta. „Zanim góry narodziły się w bólach, nim ziemia i świat powstały, od wieku po wiek Ty jesteś Bogiem.” (Ps 90,2)

Nigdy nie było początku istnienia Boga. Pod tym względem wieczny Bóg różni się od stworzonych istot duchowych i od naszej nieśmiertelnej duszy. Te byty rozumne bowiem podobnie jak On będą istnieć zawsze, ale jednak – w przeciwieństwie do Niego – miały swój początek. On jest Miłością odwieczną, bez początku: Miłością, która stanowi początek i fundament wszystkich stworzeń.

Bóg zawsze będzie istniał

Jego „lata nie mają końca” – powie psalmista o Bogu (por. Ps 102,28). Odwieczny Pan nie tylko nie miał początku istnienia, lecz nie będzie też miał jego końca. Wieczność Boga oznacza, że On jest. „Nie w jakiejś przelotnej chwili jest, ale był i będzie, bez końca ani początku..” (H. Paissac, Istnienie i istota Boga, w. Wprowadzenie do zagadnień teologicznych. Praca zbiorowa. Dogmatyka, Poznań 1969, s.52)

„Ten, co żyje wiecznie” (Syr 18,1), różni się od otaczających nas bytów materialnych, które w jakimś momencie powstały i kiedyś przestaną istnieć. Widzialny świat materialny nosi na sobie piętno przemijalności, która odróżnia Go od Boga. Ma swój koniec także ziemskie życie człowieka. Ze względu na swoją kruchość i przemijalność człowiek jest tylko marnością (por. Ps 39,12). W porównaniu z wiecznością Boga krótkie i przelotne jest ludzkie, nawet najdłuższe ziemskie życie (por. Ps 89,48).

Tak więc byty stworzone, oprócz rozumnych istot duchowych, mają kres swojego istnienia. W Bogu nie ma tej tak charakterystycznej dla widzialnego świata przemijalności. Stwórca, Odwieczna Miłość, będzie istnieć zawsze, także wtedy, gdy niepokojący się na próżno i gromadzący bogactwa człowiek przeminie jak cień (por. Ps 39,7). Pan, którego tron trwa wiecznie (por. Ps 45,7; Ps 93,2; 102,13), będzie istniał w swojej pełnej doskonałości, chociaż przeminą pokolenia i cywilizacje. Bóg, którego imię trwa na wieki i pamięć o Nim – z pokolenia w pokolenie (por. Ps 135,13), będzie żył zawsze, także wtedy, kiedy wyczerpie się energia słońca, kiedy utracą swój blask ciała niebieskie, kiedy skończy się życie na ziemi. Przeminie ziemia i niebo, dzieła Bożych rąk, Pan zaś nie przeminie. „Przeminą one, Ty zaś pozostaniesz. I całe one jak szata się zestarzeją: Ty zmieniasz je jak odzienie i ulegają zmianie, Ty zaś jesteś zawsze ten sam i lata Twoje nie mają końca” (Ps 102,27n)

Tak więc wieczność Boga bez początku i bez końca to przeciwieństwo przemijalności, w której zawiera się powstawanie, rodzenie się, trwanie w jakiejś formie, a potem – zanikanie lub umieranie. Bóg, nieskończona Miłość, ani nie powstał, ani nie przestanie istnieć. Odwieczna Miłość zawsze była i zawsze będzie istnieć.

Bóg jest ponad czasem

Wieczność Boga oznacza jeszcze coś innego, niż istnienie bez początku i bez końca: to sposób istnienia ponad czasem, w wiecznym Jego "teraz".

Nic się nie realizuje w Bogu w czasie

Czas odnosi się tylko do bytów, które trwają, w których dokonują się jakieś przemiany, do bytów wzrastających lub malejących, rozwijających się lub degradujących się, rodzących się i umierających. Zachodzące w bytach przemiany dokonują się w czasie. Nic w Bogu nie wzrasta ani nie maleje. Nie ma w Nim zmieniania się ani nawet trwania, dlatego jest On poza czasem. „Wieczność to istnienie absolutnie wolne od ograniczeń, stawania się sukcesywnego, rozwoju bez spełnienia się, dezaktualizowania się” (Cz. Bartnik, Dogmatyka katolicka, Lublin 1999, s.129).

Boski byt nie jest "rozciągnięty" w czasie

Ze względu na przemiany, a nawet z powodu samego trwania, istnienie bytów materialnych i człowieka jest „rozpięte na czasie”, jak powie Czesław Bartnik (por. Cz. Bartnik, dz. cyt. s.129), jest "rozciągnięte w czasie". Bóg jest poza czasem, poza zmiennością, poza trwaniem „rozłożonym”, „rozciągniętym” w nieskończenie długim czasie. Nie ma w Bogu żadnego stopniowego istnienia, żadnego realizowania się w czasie, a  nawet – trwania. W taki sposób istnieje tylko Bóg.

Ponadczasowe Boże „teraz”, bez "przedtem" i bez "potem"

Istnienie w czasie oznacza, że w danym bycie jest jakieś „przedtem” i „potem”, coś co było w nim wcześniej, co jest teraz i co będzie później. W Tym, który żyje wiecznie, nie ma żadnego "przedtem" ani "potem": jest tylko odwieczne „teraz”. W Bogu nie ma – jak dla nas – jakiejś formy istnienia, która realizowałaby się wcześniej, jakiejś, która byłaby teraz, i jeszcze innej, która urzeczywistniłaby się dopiero w przyszłości. Wiecznością Boga „nazywamy całe równoczesne i nieograniczone posiadanie życia” (Ks. W. Granat, Dogmatyka katolicka t.1 Lublin  1962, s.192). Ta Pełnia Życia, Miłości, Prawdy, Bytu, Doskonałości istnieje w ponadczasowym „teraz”, w ponadczasowym akcie.

Dla nas istnienie jakby poza czasem możliwe jest tylko na płaszczyźnie poznania i przeżycia. W ekstatycznym poznaniu czegoś, w radosnej kontemplacji Boga, kiedy przeżywamy ekstatyczne szczęście, czas jakby przestaje dla nas istnieć, jakby się zatrzymał. Chociaż to przeżycie jakby wymyka się poza ramy czasu, to jednak nasz byt nadal trwa i realizuje się zawsze w jego granicach.

Nie ma rachuby czasu dla Boga

Trwanie i zachodzące w bytach przemiany mierzy się sekundami, minutami, godzinami, dniami, miesiącami, latami, wiekami. Mówimy, np. że jakieś zjawisko trwało przez kilka minut, że podróż samochodem zajęła kilka godzin, że przez kilka minut zastanawialiśmy się nad czymś itp. Ponieważ Boże istnienie nie jest objęte czasem, ponieważ jest ponadczasowe, dlatego do Stwórcy nie odnosi się żadna miara czasu. Istnienia Bożego nie można liczyć latami czy tysiącleciami. On jest poza czasem i poza jego odmierzaniem. „Bo tysiąc lat w Twoich oczach jest jak wczorajszy dzień, który minął, niby straż nocna.” (Ps 90,4)

Wszystko wieczne i ponadczasowe w Bogu

Bóg żyje  „w wiecznym i niezmiennym teraz, a trwanie to nie miało początku i nie będzie miało końca” (Ks. Marian Kowalewski, Mały słownik teologiczny, Poznań 1960 s. 403). Wszystko w Bogu jest wieczne: Jego życie Trynitarne, rodzenie Syna przez Ojca, tchnienie Ojca i Syna, którego wiecznym Owocem jest Duch Święty, Boska natura, Jego miłość do nas, Jego prawda, miłosierdzie, dobroć, zamiary itd. Wszystko jest w Nim bez początku i bez końca, wszystko w nieskończony sposób realizuje się w jednym ponadczasowym "teraz".

Chrystus – wieczny Bóg w czasie

Niepojęta dla nas wieczność zbliżyła się do nas w szczególny sposób w Jezusie Chrystusie. W Nim Odwieczny ukazał się w ramach naszego czasu  wszedł w naszą historię. Odblask Światłości wiecznej stał się Światłością dla człowieka.

Żyjący wiecznie chce przez wieczność nas uszczęśliwiać

Dzięki swojej nieprzemijalności Bóg może stać się dla nas stałym  fundamentem całego naszego życia i Źródłem wiecznego szczęścia. Dobroć wiecznego Boga może dać człowiekowi to, za czym on tak bardzo tęskni: trwałe przebywanie z tymi, których kocha i którzy go kochają. Każdy człowiek pragnie, by osoby, które kocha i które go kochają, były z nim na zawsze. Bolesne jest każde, zwłaszcza długie rozstanie kochających się wzajemnie osób. Wielki ból sprawia śmierć kogoś bliskiego.

Nie ma w życiu ziemskim, między ludźmi, nie kończącego się przebywania razem. Jeden tylko – Ten który żyje wiecznie – może zapewnić nam to, za czym tęsknimy: wieczne przebywanie z kochającymi istotami. Ponieważ Bóg jest wieczny i wierny w swojej miłości, dlatego nigdy nas nie opuści. Możemy więc mieć nadzieję na to, że będziemy zawsze z Nim przebywać, że na zawsze uszczęśliwi nas Jego nieskończona i wieczna Miłość, Dobroć, Piękno. On też sprawi, że ci, którzy prawdziwie się miłują, będą żyć na zawsze razem w wielkiej rodzinie zbawionych.

III. Obraz wiecznego Boga wyryty w stworzeniach

W sensie ścisłym wieczność stanowi przymiot samego tylko Boga. Można jednak w stworzeniach rozumnych i duchowych znaleźć w różnych formach odzwierciedlenie tego Boskiego atrybutu. Rozważmy obecnie to zagadnienie.

Istnienie bez końca istot rozumnych

Bóg, istota bez początku i bez końca, stworzył przemijające byty materialne, ale też powołał do istnienia byty, które nie przestaną nigdy istnieć. Zaliczają się do nich duchy czyste, nazywane aniołami. Ich natura odzwierciedla jeden aspekt Boskiej wieczności, a mianowicie istnienie bez końca. Istoty te, w przeciwieństwie do Boga, miały jednak swój początek i podlegają jakiejś formie trwania, którego nie ma w Bogu, gdyż On posiada swoją nieskończoność w ponadczasowym „teraz”.

Ze względu na istnienie bez końca duchy rozumne nazywa się niekiedy istotami wiekuistymi (łacińskie aevum - wiekuistość) lub wiecznymi, jednak używa się tych określeń w sensie szerszym, innym niż w odniesieniu do Boga (por. Ks. Marian Kowalewski, Mały słownik teologiczny, Poznań 1960 s. 403). Wieczny w całym tego słowa znaczeniu jest tylko Bóg.

Nieśmiertelna dusza ludzka i zmartwychwstałe ciało

Chociaż ziemskie życie człowieka naznaczone jest przemijalnością, to jednak jego dusza nie umrze nigdy. Trójca Święta stworzyła nasze duchowe „ja”, czyli nieśmiertelną duszę, która nie przestanie nigdy istnieć, odzwierciedlając w ten sposób w sobie wieczność Boga. Duchowe „ja” każdego człowieka zostało stworzone na obraz i podobieństwo wiecznego Boga. Podobnie jak aniołowie odzwierciedla ono Boskie istnienie bez końca. Człowiek jest więc istotą i przemijającą, i wieczną zarazem w szerokim tego słowa znaczeniu, gdyż jego duchowe „ja” nigdy nie przestanie istnieć, jego nieśmiertelna dusza nadal istnieje po śmierci.. Po zmartwychwstaniu również ciało będzie odzwierciedlało w sobie wieczność Boga, ponieważ zostanie uczynione ciałem nieśmiertelnym, zostanie obdarzone życiem nie mającym końca.

Odzwierciedlanie wiecznej doskonałości Boga

Nie tylko przez swoje nie kończące się istnienie człowiek ma odzwierciedlać w sobie Boga. Również jego świętość ma być odbiciem wiecznej Boskiej doskonałości. Bóg chce, abyśmy byli na zawsze – podobnie jak Jego Syn Jezus Chrystus – odblaskiem Jego wiecznej światłości, świętości, dobroci, miłości, sprawiedliwości, miłosierdzia i innych Jego doskonałości. Zrealizuje się to w nas, kiedy będziemy dobrowolnie współdziałać z Bożą łaską, kiedy odrzucimy grzechy, by dążyć do coraz to bardziej bezinteresownej miłości. Prawda o tym, że Bóg stworzył każdego z nas do wiecznego istnienia i do wiecznej doskonałości, powinna stać się przedmiotem stałych rozmyślań i pobudzać do kształtowania swojego życia pod kątem naszej wieczności.

Duch ludzki jakby ponad czasem

Nie tylko nieśmiertelność duszy odzwierciedla wieczność Boga, ale również – odniesienie naszego ducha do czasu. Ks. W. Granat stwierdzi, że duchowe „ja” ma trwanie ponadczasowe, które jest pośrednie między wiecznością Boga a czasem, i „w czasie zjawia się przez swe działanie” (Granat, dz. cyt. t.1, s.192) Ciałem nie możemy przenosić się ani w przeszłość, ani w przyszłość. Myśl ludzka może to uczynić, kiedy bada historyczną przeszłość lub w planach albo marzeniach „przenosi się” w przyszłość. Również psychiczne przeżywanie czasu wskazuje na to, jakby odnosił się on do naszego ducha nieco inaczej niż do materialnego ciała. I tak np. jedna godzina oczekiwania na coś zazwyczaj „dłuży się” nam bardzo, natomiast taki sam odcinek czasu „mija szybko”, gdy przeżywamy coś radosnego. "Kiedy skupiamy się intensywnie na czymś, kiedy coś nas zachwyca, nie zauważamy upływającego czasu". (H. Paissac, Istnienie i istota Boga, w: Wprowadzenie do zagadnień teologicznych. Praca zbiorowa. Dogmatyka, Poznań 1969, s. 53-54)

Ukierunkowanie człowieka na wieczność

Także tęsknota za trwałym szczęściem stanowi swojego rodzaju ślad wieczności Boga w człowieku. Pragnie on nie tylko ziemskiej stabilizacji, trwałego urządzenia sobie życia, ale również wiecznego istnienia i szczęścia. W tym pragnieniu zawiera się jakiś pęd ku wieczności i nieprzemijalności, stanowiącej cechy Boskiego bytu. (Por. W, Granat, dz. cyt. t1. s. 192)

IV. Udział istot rozumnych w wiecznym życiu Boga

Ten, który żyje wiecznie, Ten, który nas stworzył, podtrzymuje i prowadzi, pragnie dać nam udział w swoim wiecznym życiu. To zagadnienie będzie przedmiotem obecnych rozważań.

 

(Ciąg dalszy nastąpi)

 

 


Bóg jest wieczny

Zagadnienia poruszane na stronie ujęte w formie pytań:

Streszczenie

Dla nas wieczne jest coś, co istniało bez początku lub będzie istnieć bez końca. Bóg jest wieczną Miłością, która zawsze istniała i nie przestanie istnieć. Dzięki tej Miłości Bóg zawsze nas kochał.  Chociaż Boga słusznie wyobrażamy sobie jako Istotę, która zawsze istniała i zawsze będzie istnieć, to jednak Jego wieczność oznacza coś innego. Wieczność Boga oznacza, że jest On poza czasem, nie podlega przemianom, które w bytach stworzonych dokonują się na przestrzeni jakiegoś określonego czasu. Byty stworzone mają wymiar czasowy, tzn. wzrastają lub zanikają, doskonalą się lub tracą swoją doskonałość w jakimś odstępie czasu. Podleganie czasowi jest ściśle związane ze zmiennością, charakterystyczną dla bytów stworzonych, nie posiadających pełni doskonałości, a więc muszących do niej dążyć. Ponieważ Bóg jest nieskończoną Doskonałością, nie może już wzrastać, a więc nie podlega żadnym przemianom, które w przypadku bytów stworzonych zajmują jakiś czas. Jest poza czasem. 

(Strona opracowywana)


STRONA GŁÓWNA

STRESZCZENIA || OGÓLNY SPIS TREŚCI

Inne witryny:

Ewangelia na każdy dzień
Jezus i Maryja w oczach ewangelistów i mistyków
Czytelnia
Leksykon "Prawdziwe Życie w Bogu"