Powrót do strony głównej

SPIS


Teologia dla dzieci i ich wychowawców


Śmierć Jezusa na krzyżu dla naszego zbawienia


Po grzechu Adama i Ewy bardzo dużo zła pojawiło się wśród ludzi, których stworzył Pan Bóg.

Dusze ludzi stały się brzydkie i złe z powodu popełnianych grzechów.

Były brzydkie z powodu złości, nienawiści, wzajemnego dokuczania sobie i innych grzechów.

Dusze ludzi były brzydkie i złe, bo ludzie przestali kochać Boga.

Z powodu czynienia zła ludziom groził wieczny ogień w piekle –

 tam, gdzie jest szatan i inne złe istoty potępione, które wszystkich nienawidzą.

* * *

Trójca Święta jednak nadal wszystkich kochała.

Bóg z litością i współczuciem patrzył na ludzi,

których dusze stworzył piękne, czyste i zdolne do tego, by wszystkim czynić dobrze.

Serce Pana Boga ogarnęła wielka litość.

I pomyślał Bóg sobie:

"Jak mogę uratować ludzi przed wiecznymi mękami w ogniu piekielnym?

Wiele razy już mówiłem im przez moich posłańców, proroków,

że mają postępować dobrze, a nie posłuchali mnie.

Jeśli jeszcze raz im powtórzę, jak mają żyć, żeby dojść do nieba, to wielu również nie posłucha.

Jedni nie posłuchają, bo nie będą chcieli czynić dobrze.

Inni nie posłuchają mnie, bo są bardzo słabi i trochę chcą być dobrymi ludźmi, a trochę nie chcą.

Jeśli będę stale zsyłał wielkie kary na ludzkość, to na jakiś czas się ludzie poprawią,

ale potem zapomną o karach i znowu będą grzeszyć.

A ponadto, jeśli będę ich tylko karać i straszyć karami, to przestaną mnie kochać.

Będą się mnie bali, ale nie będą mnie kochać.

* * *

Co mam więc zrobić, żeby ludzie przestali grzeszyć i zaczęli kochać mnie i innych ludzi?

Co mam zrobić, żeby ludzie mieli siły kochać mnie i swoich bliźnich?

Przecież jeśli nie będą kochać mnie i nie będą kochać ludzi, to nie będą mogli wejść do nieba.

W niebie wszyscy kochają się, dlatego żadna dusza, która nie kocha, nie może tam wejść.

Jak więc mam doprowadzić złych i grzesznych ludzi do tego, żeby byli dla siebie dobrzy i kochali się?"

* * *

Ponieważ Pan Bóg jest najmądrzejszy i bardzo nas kocha, dlatego wymyślił najlepszy sposób,

by doprowadzić jak najwięcej ludzi do tego, by byli dobrzy, by kochali Go i innych ludzi.

Trójca Święta wymyśliła, że można ludzi uratować od wiecznego piekła przez śmierć Pana Jezusa na krzyżu.

* * *

Pan Bóg jest najmądrzejszy, dlatego przemyślał wszystko dokładnie.

Bóg bardzo dokładnie wymyślił, jak ocalić ludzi przed piekłem i zbawić ich.

Bóg pomyślał sobie:

"Przecież nie stworzyłem ludzi po to, żeby zapełnili piekło i bez przerwy, przez całą wieczność, tam cierpieli straszne męki.

Przecież stworzyłem ludzi po to, by zapełnili moje niebo i byli tam szczęśliwi.

Wiem, co zrobię, żeby ludzie kochali mnie i siebie nawzajem

i żeby dzięki temu mogli zamieszkać na zawsze w moim domu, czyli w niebie.

Wiem co zrobię, żeby ludzie nie poszli na zawsze w ogień piekielny do szatana.

Muszę umieścić ogromne ognisko pośród ludzi, którzy stali się niedobrzy;

pośród ludzi, którzy o mnie zapomnieli;

pośród ludzi, którzy przestali mnie kochać;

pośród ludzi, którzy przestali kochać bliźnich.

* * *

Muszę pośród tych złych ludzi rozpalić potężne ognisko.

Jednak nie będzie to ognisko ze zwykłego ognia, który wszystko spala i może poparzyć.

Będzie to ogromne, niegasnące nigdy ognisko miłości Jezusa.

Boska miłość będzie wiecznie płonęła w Jego Sercu.

Ten płomień miłości nigdy nie zgaśnie i nigdy się nie zmniejszy.

Będzie to ognisko Boskiej Miłości.

Ja, Bóg, jestem Miłością.

Moja Miłość jest ogniem, który nigdy nie gaśnie, bo ja nigdy nie przestaję kochać".

* * *

I Bóg postanowił zapalić na ziemi wieczny, ogromny ogień swojej Miłości.

Trójca Święta postanowiła, że ten wielki ogień miłości będzie płonął w sercu Pana Jezusa,

czyli w sercu Syna Bożego, który stanie się człowiekiem.

Trójca Święta postanowiła,

że jeśli ktoś się zbliży do tego Boskiego ognia, to w jego sercu także zapali się płomień Bożej miłości.

Gdy już ten płomień będzie się palił w nieśmiertelnej duszy ludzkiej,

to będzie ona mogła pójść do nieba, aby tam kochać Pana Boga i wszystkich zbawionych.

I tam będzie na wieki szczęśliwa.

* * *

Całej Trójcy Przenajświętszej spodobał się ten niezwykły plan zamienienia złych serc w serca dobre.

Spodobał się Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu ten piękny plan zbawienia ludzi.

* * *

Kiedy Syn Boży stał się człowiekiem i urodził się jako Pan Jezus w Betlejem,

to już w Jego sercu pojawił się na ziemi ogromny ogień Bożej miłości.

Ale Pan Bóg chciał, aby ten płomień stał się tak wielki, żeby go zobaczyli wszyscy ludzie na całej ziemi.

Dlatego Pan Jezus z miłości do nas umarł na krzyżu.

Z miłości do nas Pan Jezus pozwolił się przybić do krzyża i bardzo cierpiał,

by nas ocalić przed piekłem.

Wiesz, jak bardzo boli jedna rana, gdy się skaleczysz lub sobie coś wbijesz.

A Pan Jezus miał na sobie setki bolesnych ran.

Wszystko bolało Pana Jezusa, bo oprócz ran od gwoździ na rękach i nogach,

miał na całym ciele setki ran z powodu biczowania.

Całe Jego ciało było porozrywane od uderzeń biczami.

Jego głowa była poprzebijana strasznymi kolcami korony cierniowej.

* * *

Pomyśl, jak bardzo kocha nas Pan Bóg, że tyle wycierpiał dla Ciebie i dla wszystkich ludzi

Przez swoje cierpienia Pan Jezus pokazał nam,

jak wielki ogień miłości do nas płonie w Jego sercu.

Pokazał nam, jak bardzo nas kocha.

Na krzyżu wielka miłość Pana Jezusa ukazała się całemu światu.

* * *

W czasie męki i śmierci na krzyżu ukazał się potężny i niegasnący ogień miłości Jezusa.

Ten ogień miłości ciągle płonie, bo Pan Jezus nie przestał nas kochać.

Jeśli ktoś zbliży swoją duszę do Pana Jezusa,

tak jak się zbliża zgaszoną świecę do świecy zapalonej,

to zapali się w jego duszy płomień miłości, podobnej do miłości Jezusa.

Takie rozpalenie duszy miłością Jezusa następuje wtedy, gdy przystępujemy do Komunii świętej.

W Komunii świętej Pan Jezus przychodzi do naszego serca.

I wtedy rozpala w naszych sercach swoją miłość.

I możemy stawać się coraz lepsi.

* * *

Jeżeli jeszcze nie byliśmy w pierwszej Komunii świętej,

to możemy rozpalić nasze serca miłością Jezusa, gdy Go o to poprosimy.

Można Mu powiedzieć tak:

"Panie Jezu, ty bardzo kochasz mnie i wszystkich ludzi.

Proszę Cię, uczyń moje serce

podobne do Twojego Serca,

które bardzo wszystkich kocha.

Ja też chcę bardzo kochać Ciebie i wszystkich ludzi." Amen.

 

Wyjaśnienia dla starszych

Omówienie różnych zagadnień teologicznych można znaleźć w alfabetycznym Słowniku wyrażeń religijnych


(ks. Michał Kaszowski. Autor wykorzystanych rysunków: Antoś Puto. Franek Puto)


SPIS


Powrót do strony głównej