Powrót do strony głównej

Tytuły rozważań


ROZWAŻANIE EWANGELII WEDŁUG ŚW. ŁUKASZA

ROZDZIAŁ 21


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24


Ubóstwo i dobroć wdowy przykładem dla pokoleń

Gdy podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony.1 Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki,2 i rzekł: Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni.3 Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie.4 (Łk 21,1-4)

1. Przykładem dla innych nie ci, którzy tego pragnęli. Jezus ostrzegał wielokrotnie przed obłudą faryzeuszów i uczonych w Piśmie (np. Łk 20,45-47). Wbrew ich pragnieniom nie postawił ich nikomu za przykład. Znalazł jednak kogoś, kogo Odwieczna Mądrość postanowiła dać za przykład ogromnym rzeszom ludzkich istnień, które będą się pojawiać do końca świata na naszej planecie. Tym miliardom postawił za przykład skromną i ubogą wdowę, podobnie jak dał im za przykład Matkę Jezusa, Najświętszą Maryję Pannę. (Więcej o Maryi i potrzebie naśladowania Jej tutaj)

 

2. Ofiary materialne i duchowe. Ludzka ocena różni się od oceny Bożej. I tak ci, którzy korzystali z ofiar wrzucanych do skarbony świątynnej, woleli ofiary bogatych niż skromny dar ubogiej wdowy (por. Łk 21,1-4). Materialna wartość ofiar składanych przez bogatych była większa niż ofiara biednej kobiety. Bóg jednak patrzy przede wszystkim na duchową stronę ofiar, dlatego inaczej je ocenia. Bogaci, chociaż składali w ofierze duże sumy, może nawet nie odczuwali, że pozbywają się pieniędzy, tak wiele ich posiadali. A więc ich ofiara, patrząc od strony duchowej, nie była wielka; duża natomiast była skromna ofiara ubogiej wdowy. Chociaż jej dar nie miał wielkiej wartości materialnej, to był ogromną i miłą Bogu ofiarą duchową. Była nią przede wszystkim ogromna miłość, włożona w pozornie niewielki czyn, a także wielka wiara w Bożą Opatrzność i heroiczna ufność złożona w samym tylko Bogu. Przez swój czyn kobieta zdała się całkowicie na Boga, czego nie można powiedzieć o bogatych. Oni nadal posiadali dużo środków na swoje utrzymanie i luksusowe życie. Niewiele się pozbyli przez złożone dary.

 

3. Bóg widzi wszystko. Jezus zauważył zarówno czyny bogatych jak i ubogiej wdowy. Wyraźnie podkreśla to Ewangelista mówiąc: „Gdy podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki” (Łk 21,1-2). Jezus nie był wpatrzony tylko w jakąś jedną grupę społeczną. Widział dobre czyny zarówno bogatych jak i ubogiej kobiety. Tak patrzy Bóg na swoje stworzenia. Widzi dokładnie wszystko i za każde dobro chce człowiekowi odpłacić w niebie. Pragnie jednak dać nam jak największą nagrodę, dlatego oczekuje od nas działań tak wartościowych jak pełna miłości i wyrzeczenia się siebie ofiara ubogiej wdowy. Przez takie bowiem działania najbardziej upodabniamy się do Boga, który nawet swojego Syna nam dał z miłości do nas. Jezus zaś – również z miłości  – poświęcił swoje życie dla ocalenia nas przed wiecznym piekłem. Przez każdy bezinteresowny czyn upodabniamy się do Boga i to podobieństwo stanie się jednym z wielu powodów naszej wiecznej radości w niebie. (Więcej o niebie tutaj)

 

4. Wyjątkowa hojność ujawniona w ubóstwie. Uboga wdowa mogła wrzucić tylko jedną monetę do skarbony świątynnej, jednak – jak to zauważył Jezus – „wrzuciła tam dwa pieniążki” (Łk 21,2) – czyli „wszystko, co miała na utrzymanie” (Łk 21,4). Dała więc innym wszystko, co w swoim niedostatku posiadała, chociaż w tym wypadku łatwo było podzielić na dwie części niewielkie posiadane zasoby pieniężne. Celowo Jezus podkreślił wyjątkową hojność i miłość tej kobiety. Wiedział bowiem, że w ciągu wieków pojawi się wielu zachłannych chciwców, czcicieli mamony, którzy – zamiast się dzielić choćby tylko częścią swojego majątku – będą wszystko egoistycznie zagarniać dla siebie. (Więcej o grzechu głównym chciwości tutaj)

 

5. Naprawdę dała więcej niż inni.  Jezus z naciskiem stwierdził: „Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni”. (Łk 21,3) Zbawiciel podkreślił, że Jego słowa – wbrew pozorom – są zgodne z prawdą. Chociaż bowiem ta uboga kobieta wrzuciła do skarbony mniej pieniędzy niż bogatsi od niej, to jednak w stosunku do posiadanego majątku była to suma ogromna: „wszystko, co miała na utrzymanie”. (Łk 21,4) Ponadto do swojej materialnej ofiary dodała jeszcze ogromną miłość i wiarę w Bożą opieką nad nią. Tak wielkiego daru nie dołożył do swojej ofiary pieniężnej żaden bogaty ofiarodawca. Ważne jest, abyśmy i my dodawali podobny duchowy dar do każdej naszej ofiary, do udzielanej innym ludziom pomocy.

 

Wydarzenia poprzedzające przyjście Syna Człowieczego

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, powiedział:5 Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony.6 Zapytali Go: Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie?7 (Łk 21,5-6)

1. Tajemnicze przyszłe wydarzenia. Jezus chciał wyjaśnić swoim uczniom zakryte przed ich oczami i umyłem przyszłe wydarzenia. Już wcześniej zapowiedział im, że zbliża się czas Jego odejścia z tego świata, dzień Jego śmierci. Zapowiedział też swoje zmartwychwstanie. (Łk 18,31-34) Do tych informacji postanowić dodać jeszcze jedną – dotyczącą Jego końcowego przyjścia. Były to sprawy trudne do zrozumienia dla uczniów. Jezus bowiem jeszcze żył, a miał zmartwychwstać i powrócić jako Syn Człowieczy. Tajemnicę swojego chwalebnego powrotu i wydarzenia, które poprzedzą Jego ostateczne przyjście, Jezus rozpoczął od zapowiedzi tego, co miało nastąpić w niedługim czasie: zburzenie Jerozolimy i zniszczenie świątyni.

2. Smutne i radosne wydarzenia. Zapowiedź zniszczenia świątyni, która była „przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami” (Łk 21,5), wstrząsnęła uczniami Jezusa. Rozbudziła równocześnie ich ciekawość, dlatego zapytali, kiedy to nastąpi i jaki znak wskaże, że to się zacznie dziać. Jezus nie pozostawił ich bez odpowiedzi, jednak mówiąc o zniszczeniu Jerozolimy i świątyni, zapowiedział jeszcze inne wydarzenia, które poprzedzą Jego pojawienie się jako przepowiedzianego Syna Człowieczego, „nadchodzącego w obłoku” z wielką mocą i chwałą (por. Łk 21,27). Jezus poucza, że Jego przyjście w mocy i chwale nie nastąpi natychmiast, jednak różne znaki powinny być odczytywane, gdyż będą stale przypominać, że On naprawdę powróci w chwale. (Więcej o przyjściu Chrystusa w chwale tutaj)

3. Przywiązanie do pięknych kamieni i darów. „Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, powiedział: Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”. (Łk 21,5-6) Jezus zapowiedział zniszczenie świątyni tym, którzy widzieli w niej przede wszystkim piękne kamienie i dary. To o nich mówili i nimi się zachwycali – zamiast Bogiem, do którego ten dom należał. Ci ludzie ciągle mają swoich naśladowców. Zaliczają się do nich ci, dla których kościoły to głównie zabytki historyczne, pełne dzieł malarzy, rzeźbiarzy, architektów, sale koncertowe o dobrej akustyce... Wchodzą do kościołów głównie po to, by zobaczyć te zabytki i posłuchać koncertów. Jezusowi Chrystusowi, prawdziwemu Bogu obecnemu w Najświętszym Sakramencie, nie oddają czci nawet najmniejszym skinieniem głowy, nawet najkrótszą modlitwą, płynącą z głębi serca. Są przywiązani do tego, co wcześniej czy później ulegnie zestarzeniu się i zniszczeniu, a może nawet z tego wszystkiego „nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony” (Łk 21,6). Jednak Bóg, który zamieszkiwał te świątynie, nadal będzie istniał i wiecznie z Nim będą nie ci, którzy podziwiali mury, wystroje, obrazy i rzeźby świątyń, lecz ci, którzy Go kochają.

 

Autor komentarza: ks. Michał Kaszowski


 



Powrót do strony głównej

Tytuły rozważań